Braian Nowak [PL]

| Blog 4-bike |
braian-nowak-[pl]

Dyscyplina: Pumptrack

Brajan to zawodnik, u którego wszystko zaczęło się od czystej dziecięcej zajawki. Pierwszy rowerek biegowy, mały ziemny pumptrack zbudowany przez sąsiadów - Kornela i Patryka. Właśnie tam złapał bakcyla do jazdy, który został z nim do dziś.

Po czasie zabawa na pumptracku przerodziła się w starty na najwyższym poziomie. Dziś Brajan ściga się z najlepszymi, ale mimo wyników i sportowej presji nadal czerpie radość z jazdy. To właśnie ona napędza go od samego początku.

Na swoim koncie ma już trzy tytuły Mistrza Polski w pumptracku, dwa zwycięstwa w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata oraz 5. miejsce podczas UCI Pump Track World Championships 2025 w Monthey. Aktualnie mocno przygotowuje się do Mistrzostw Świata UCI Pump Track 2026, które odbędą się w Pekinie.

Braian jest dobrym przykładem, jak niepozorna zajawa może wpłynąć na życie. W codziennych treningach i startach wspieramy go w zakresie odpowiednio dobranego sprzętu ochronnego oraz przygotowania kluczowych elementów roweru, tak aby mógł skupić się na bezpiecznej jeździe, progresie i kolejnych sportowych celach.

Braian ciśnie na metę na MŚ w Szwajcarii w 2025
Braian na MŚ w Szwajcarii w 2025.

Od czego zaczęła się Twoja przygoda z rowerem?
Moja przygoda z rowerem zaczęła się, gdy przeprowadziłem się do niewielkiej miejscowości pod Rzeszowem. Moi sąsiedzi, Patryk i Kornel, budowali wtedy ziemny pumptrack tuż obok mojego domu. Z ciekawości poszedłem zobaczyć, czym właściwie jest ten tor. Na początku trochę się wstydziłem, ale szybko złapałem zajawkę i zacząłem jeździć po nim na rowerku biegowym.

Z czasem zwykła zabawa przerodziła się w prawdziwą pasję. Spędzałem na torze każdą wolną chwilę, rozwijałem swoje umiejętności i zacząłem startować w pierwszych zawodach. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że wszystko zaczęło się właśnie od tego małego, ziemnego pumptracka i dwóch sąsiadów, którzy nieświadomie zarazili mnie miłością do tego sportu.

Co ciekawe, po latach Patryk i Kornel nadal są i będą moimi najlepszymi przyjaciółmi. Wspólnie jeździmy i trenujemy, a oni regularnie kibicują mi podczas największych zawodów na świecie. To niesamowite, że coś, co zaczęło się od zwykłej ciekawości i sąsiedzkiej znajomości, doprowadziło mnie do rywalizacji z najlepszymi zawodnikami na świecie.

Jak długo już jeździsz?
Jeżdżę na rowerze już naprawdę długo. Swoją przygodę zacząłem, gdy miałem około 4 lat, a dziś mam 17, więc można powiedzieć, że rower towarzyszy mi już od 13 lat.

Na początku była to przede wszystkim zabawa i spędzanie czasu z sąsiadami na ich torze. Z czasem pasja stawała się coraz większa, a ja coraz bardziej angażowałem się w rozwijanie swoich umiejętności. Regularnie startować w zawodach i rywalizować sportowo zacząłem w wieku około 11 lat. Oznacza to, że od 6 lat biorę udział w zawodach i ścigam się z najlepszymi zawodnikami.

Moja sportowa droga zaczęła się od małych, lokalnych zawodów w Polsce. Wtedy nawet nie przypuszczałem, że kilka lat później będę reprezentował Polskę podczas największych zawodów na świecie. Dziś mam za sobą starty międzynarodowe i rywalizację z czołowymi zawodnikami, co pokazuje, jak daleko można zajść dzięki ciężkiej pracy, systematyczności i pasji.

Mimo osiągnięć i wyników, które udało mi się wypracować przez te lata, najważniejsze jest dla mnie to, że wciąż jeżdżę z taką samą zajawką jak na początku. To właśnie pasja do roweru i radość z jazdy napędzają mnie każdego dnia do dalszego rozwoju.

Jakie są Twoje rowerowe plany na ten i kolejne sezony?
Jeden z moich najważniejszych celów na ten sezon udało się już zrealizować - wygrałem kwalifikacje w Austrii i wywalczyłem awans na Mistrzostwa Świata w Pekinie. Teraz moim głównym celem są właśnie Mistrzostwa Świata i osiągnięcie podczas nich jak najlepszego wyniku.

Poza rywalizacją chcę przede wszystkim czerpać radość z jazdy, rozwijać się, trenować bez kontuzji i mieć okazję jeździć również na innych rowerach niż tylko pumptrackowe. Jeśli chodzi o kolejne sezony, cel pozostaje niezmienny - chcę zostać Mistrzem Świata w pumptracku.

Jaki jest Twój ulubiony spot do jazdy?
Nie mam jednego ulubionego spotu. Bardzo lubię pumptracki Velosolutions, ponieważ to właśnie na nich najczęściej trenuję i przygotowuję się do najważniejszych zawodów. Każdy tor jest trochę inny i ma swój klimat, dlatego lubię jeździć w różnych miejscach.

Aktualnie buduję również własny tor treningowy pod domem. Mam przeczucie, że gdy będzie gotowy, szybko stanie się jednym z moich ulubionych spotów do jazdy.

Które zawody lub wydarzenie rowerowe wywarły na Tobie największe wrażenie?
Największe wrażenie wywarły na mnie moje pierwsze kwalifikacje do Mistrzostw Świata. Był to wyjątkowy moment, ponieważ były to moje pierwsze zawody tej rangi, a udało mi się je od razu wygrać i wywalczyć awans na Mistrzostwa Świata.

Bardzo dobrze wspominam również moje pierwsze Mistrzostwa Świata w Szwajcarii. Zająłem tam 5. miejsce, a dodatkowo byłem najmłodszym zawodnikiem w całej stawce - miałem wtedy zaledwie 16 lat. Atmosfera, poziom zawodów i możliwość rywalizacji z najlepszymi zawodnikami na świecie były niesamowitym przeżyciem.

To właśnie te dwa starty na zawsze pozostaną w mojej pamięci i miały ogromny wpływ na mój dalszy rozwój.

Jaką zagraniczną miejscówkę chciałbyś odwiedzić?
Nie mam jednej konkretnej miejscówki, którą szczególnie chciałbym odwiedzić. Dzięki zawodom i treningom mam okazję podróżować do wielu krajów i poznawać nowe miejsca. To jedna z rzeczy, które najbardziej lubię w tym sporcie - możliwość połączenia rywalizacji i treningów ze zwiedzaniem świata.

Dlatego każde zawody i każdy wyjazd wspominam bardzo dobrze. Każda miejscówka ma swój klimat, innych ludzi i nowe doświadczenia, które zostają w pamięci na długo.

Jakie jest Twoje ulubione wspomnienie związane z rowerem?
Ciężko wybrać jedno ulubione wspomnienie związane z rowerem, ponieważ przez wszystkie lata uzbierało się ich naprawdę dużo. Najbardziej cenię zarówno zwykłe jazdy i treningi z ziomalami, jak i możliwość startowania w największych zawodach na świecie.

To właśnie połączenie świetnych ludzi, wspólnych wyjazdów, treningów i emocji związanych ze ściganiem sprawia, że rower dał mi mnóstwo niezapomnianych wspomnień. Najlepsze jest to, że dzięki rowerowi mogę robić to, co kocham, poznawać nowych ludzi i przeżywać rzeczy, o których kiedyś nawet bym nie pomyślał.

Masz jakieś zajawki poza rowerem?
Mam też kilka innych zajawek. Bardzo często jeżdżę na motocrossie i enduro, więc gdy tylko mam okazję, wskakuję na motocykl. Czasami ćwiczę również z kendamą, ponieważ dobrze rozwija koordynację i daje przy tym sporo zabawy.

Prawda jest jednak taka, że mimo wszystko rower zawsze wygrywa. To moja największa zajawka i coś, czemu poświęcam najwięcej czasu.

``` ```
High jump w wykonaniu Braiana

Wysokie loty

Braian z ticketem na MŚ w Chinach

Braian z wywalczonym biletem na MŚ w Chinach

Nie Pompujesz – Nie Jedziesz - Siechnice - 21 lipca

Puchar Polski - Rzeszów - 2 sierpnia

Kwalifikacje do Mistrzostw Świata - Marma, Szwecja - 15 sierpnia

Puchar Skandynawii - 16 sierpnia

Kwalifikacje do Mistrzostw Świata - Koszyce, Słowacja - 29 sierpnia

Nie Pompujesz - Nie Jedziesz - Lubin - 5 września

Mistrzostwa Polski - Zator - 12 września

Mistrzostwa Świata - Pekin, Chiny - 17 października